Dziś szykuje się nieco dłuższy wpis, a przynajmniej taką mam nadzieję. Lada dzień pojawią się na zaprzyjaźnionych blogach podsumowania roczne, zdjęcia z wykonanych prac. Ja pójdę nieco innym tropem i pokażę kilka modeli, które mam zamiar pomalować w najbliższym czasie. Napiszę też nieco o moich własnych planach związanych z bitewniakami. Do dzieła! Zapraszam do rozwinięcia wpisu.
Zacznijmy może od tego, że znów strasznie kusi mnie jakiś system bitewny. Lub dwa. A najlepiej trzy <śmiech> Z pewnością każdy przeżywał kiedyś takie rozterki... Muszę się zdecydować na jeden wariant, bo na więcej zdecydowanie zabraknie mi czasu. Pierwszą z dostępnych opcji jest ... powrót pod skrzydła Games Workshop. Tak, tak - czterdzieste millenium znów mnie kusi i bardzo poważnie zastanawiam się nad skompletowaniem jakiejś "miłej" grupki nowych Necronów lub Space Wolves na około 1500 pkt. Mam już upatrzone modele, rozpisałem już nawet wstępne rozpiski dla obydwu opcji. Za przemawia spora liczba graczy oraz oczywiście fluff, w którym zakochałem się już dawno temu. Przeciw - cena, podwyżki, polityka firmy. Naprawdę trudny wybór.
Drugim z systemów nad którym zastanawiam się poważnie jest nasze rodzime Ogniem i Mieczem. Od dawien dawna interesowałem się historią, a sądząc po ostatnich newsach, zdjęciach, screenach podręcznika i wpisów na forum, bitewniak jest całkiem smakowity. Podjazd szwedzki na start byłby niezłą myślą... Minusem jest słaba "dostępność" graczy, ale jeśli Wargamer przyciśnie z promocją, wkrótce się to powinno zmienić. Będę trzymał rękę na pulsie, a po nowym roku chyba się nie oprę i sprawię sobie podręcznik z zasadami.
Wporządku, czas przejść do "mięska", czyli najbliższych planów modelarskich. Zamieszczam zdjęcia tylko niektórych, gdyż nie zdążyłem albo nie chciało mi się cykać fot wszystkim figurom <śmiech> Tak więc przed Wami... :
I.
Dwarfy z pamiętnego startera do Warhammera Fantasy Battle! Zacna kompania długobrodych trafi na mój warsztat najwcześniej w styczniu 2012 r. Jak na razie zastanawiam się nad ich malowaniem i koncepcją podstawek. Kiedyś już miałem przyjemność pracować z tymi modelami i nie narzekam. Może brak im nieco dynamiki póz, ale zarówno wykonanie jak i detale są na przyzwoitym poziomie. Pomalowani trafią na sprzedaż, by jakiś generał mógł solidnie zacząć zbierać swoją armię.
Oto i kolejni battlowi jegomoście. Tym razem pochodzący z najnowszego startera Island of Blood. Ten zestaw High Elves od razu mnie zachwycił. Mnogość detali, doskonała rzeźba, genialne pozy. Coś pięknego. Dodatkowo epicki książę na gryfie... Aż chce się malować! Trochę onieśmielony jestem liczbą detali np. u kawalerzystów i zastanawiam się czy podołam. Muszę przyznać szczerze że nigdy nie lubiłem malować białych i niebieskich rzeczy na modelach, stąd też będzie to stanowiło dla mnie niemałe wyzwanie warsztatowe. Podobnie jak krasnale, także i ten zestaw "pójdzie w ludzi" na aukcji internetowej lub prywatnie.
Tak, dobrze się spodziewaliście. Trzecim zestawem są oczywiście Skaveni z IoB. Zdecydowanie jedna z moich ulubionych armii do WFB (mimo iż nie gram). Niektóre modele mieliście okazję już zobaczyć (obie maszyny wojenne), na resztę będziecie musieli jeszcze chwilę zaczekać. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością odlewów i samych figur. GW wykonało olbrzymi skok jakościowy w porównaniu np. do zaprezentowanych wcześniej krasnoludów z Battle for Skull Pass. Myślę nad tym, by zostawić ich sobie na półeczce, ale jeśli wyjdą tak fajnie jak chcę, to zapewne zdecyduję się je puścić dalej, a samemu sprawić sobie własny, bardziej rozbudowany zestaw (np. dorzucić dodatkowe 40 clanratów, może dzwon i doomwheel [swoją drogą odjechany model :) ].
Zmieniamy nieco klimaty - Chaos! Kiedyś, dawno temu, jeszcze przed Gwardią Imperialną zbierałem właśnie Chaos Space Marines. Z tamtego okresu pozostała mi jeszcze pokaźna grupka zdrajców pod przywództwem lorda, którą czas wreszcie skończyć. Najprawdopodobniej zmyję farby z tych kilku pomalowanych modeli i cały oddział machnę w barwach Black Legionu. No chyba że coś mi się po drodze zmieni. Oczywiście modele na eBay/Allegro, bo sam zapatruję się na Necronów lub SW.
I wracamy do WFB oraz Dwarfów. Tutaj do pomalowania czeka na mnie spora grupa różnej maści bohaterów/slayerów/piwożłopów :) Jak się patrzy na te modele to nie sposób się nie uśmiechnąć. Na bieżąco będę wrzucał postępy z prac nad nimi, więc śledźcie bloga :)
Jeżeli jakiś generał już teraz miał ochotę na któryś z zaprezentowanych oddziałów [oprócz ostatniego], niech da znak na battlepainting@gmail.com :) Czekam na ewentualne maile.
Chciałbym jeszcze skreślić dosłownie dwa słowa o modelach, których nie pokazałem na zdjęciach. Dosłownie na dniach spodziewajcie się wysypu nowości do armii Khadoru z systemu Warmachine/Hordes. Mam przygotowanych "kilka" dobrych modeli pod Waszą ocenę. Podobnie w przyszłym roku, czyli już całkiem niedługo zaprezentuję Wam kolejny potężny projekt do Warmastera Ancients - Persów i Greków. Setki modeli w równych szykach. To będzie coś.
Tymczasem trzymajcie się, zapraszam do komentowania i dodania mojego skromnego bloga do Waszej listy obserwowanych.
Fenris



0 komentarze:
Prześlij komentarz